Wpisy z tagami ‘tacka’
Dzisiaj chciałabym zaprezentować tacę na drobiazgi. Kocią rzecz jasna.
Ofotografowana została ze wszystkich stron, ponieważ na każdej z nich można znaleźć coś interesującego.
Na krótszych, zewnętrznych bokach widać wełniane nitki, które rozwinął jakiś kociamber.
Pewnie z tego kłębka rozwinął.
I był to pewnie ten kot.
Sądzę, że to stało się przy polowaniu na tę rybkę (która jest o tyle niezwykła, że obywa sie bez wody – ma za to na sobie dużo lakieru).
Rybki oczywiście nie udało mu się złowić. Podobnie jak tej kocicy nie udało się upolować tych dwóch szarych myszek (szczurków). Może dlatego, że śpi (a to nieco utrudnia polowanie).
Ta dwójka w środku nie poluje na nic - żyją miłością, co widać po zawiniętych – niemal w supełek – ogonach, a ptaszydełko lata sobie wolno (bo też przykryte jest lakierem).










