Wpisy z tagami ‘myszy’
To jest mój pierwszy chustecznik. ![]()
Strasznie się bałam go zrobić, wydawało mi się, że zupełnie mi się nie uda, ale jak już zaczęłam – to koty same zaczęły wskakiwać na właściwe miejsca. ![]()
Chustecznik miał inaugruację wczoraj, w swoim nowym domu, więc dzisiaj może pojawić się tutaj.
Jest biały, w kolorowe koty.
na węższych bokach chustecznika schowały się zakochane myszki i latające muszki
na spodzie też jest kot – żeby mógł uśmiechać się do osoby wymieniającej chusteczki
i efekt końcowy (z kolorowymi chusteczkami w środku)
Dzisiaj chciałabym zaprezentować tacę na drobiazgi. Kocią rzecz jasna.
Ofotografowana została ze wszystkich stron, ponieważ na każdej z nich można znaleźć coś interesującego.
Na krótszych, zewnętrznych bokach widać wełniane nitki, które rozwinął jakiś kociamber.
Pewnie z tego kłębka rozwinął.
I był to pewnie ten kot.
Sądzę, że to stało się przy polowaniu na tę rybkę (która jest o tyle niezwykła, że obywa sie bez wody – ma za to na sobie dużo lakieru).
Rybki oczywiście nie udało mu się złowić. Podobnie jak tej kocicy nie udało się upolować tych dwóch szarych myszek (szczurków). Może dlatego, że śpi (a to nieco utrudnia polowanie).
Ta dwójka w środku nie poluje na nic - żyją miłością, co widać po zawiniętych – niemal w supełek – ogonach, a ptaszydełko lata sobie wolno (bo też przykryte jest lakierem).














